Powieści w klimacie Świąt Bożego Narodzenia

Cześć,

Dzisiaj chciałam powiedzieć Wam o magii Świąt Bożego Narodzenia i o tym co pomaga mi „wejść” w klimat świętowania.

Elementem dzięki któremu odczuwam zbliżające się święta są książki. Historie, które są tam opowiedziane bardzo poprawiają mi nastrój i samopoczucie. Powieści o tematyce świątecznej zaczynam czytać już pod koniec listopada lub na początku grudnia.

Tak było i tym razem….

Przygodę z powieścią Katarzyny Michalak „Gwiazdka z nieba” rozpoczęłam już kilkanaście dni temu. Historie, które opowiada autorka nie potrafię przeczytać jednym tchem, ponieważ tak bardzo przywiązuje się do bohaterów, że nie wyobrażam sobie spędzić z nimi tylko jednego wieczoru i odłożyć książkę na półkę. Wszyscy, którzy odwiedzają mojego bloga lub konto na Instagramie wiedzą, że Pani Kasia jest moją ulubioną autorką.







W śnieżną wigilijną noc na tatrzańskiej przełęczy dochodzi do tragedii.
Sześć lat później w mazurskiej chacie nad jeziorem wydarza się cud.

***
Niektórzy ludzie, choćby mieli wszystko, nie będą szczęśliwi. Inni nie mają nic, a potrafią cieszyć się życiem. Nataniel chciał należeć do tych drugich.
W przeszłości uległ poważnemu wypadkowi,
potem umarła jego ukochana mama, a teraz stracił jeszcze dach nad głową.
Nie miał nic, ale zyskał wolność i mógł ruszyć w nieznane.

Senna – zagubiona wśród lasów wioska na Mazurach – miała być tylko krótkim przystankiem w jego podróży. Zatrzymał się w małej, opuszczonej chacie nad brzegiem jeziora. Miejscowa legenda głosiła, że ktokolwiek w niej zamieszka, straci to, co kocha.

Ale co może grozić komuś, kto stracił już wszystko?
Czy los nie mógłby w końcu nagrodzić dobrego serca i szlachetnej duszy?

Kolejną powieścią jaką chcę przeczytać w okresie świątecznym jest „Wieczór taki jak ten” Gabrieli Gargaś. Będzie to moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki. Mam nadzieję, że opowieść przypadnie mi do gustu. Opis na okładce jest zachęcający.







Michalina ma 27 lat i sama wychowuje młodszego brata. Mieszkają w przepięknej, malowniczej miejscowości u podnóża Tatr. W codziennych trudach wspiera ją jej babcia Zosia, właścicielka cukierni „Cynamonowe serca”. To za jej radą, by podreperować budżet, wnuczka postanawia na okres Bożego Narodzenia wynająć pokoje dla gości.

Do pensjonatu przyjeżdżają tylko cztery osoby: ekscentryczny rozwodnik, który najchętniej wymazałby Święta z kalendarza, starsza pani, która pragnie odzyskać utracone wspomnienia oraz tajemnicza pani doktor z córką.
Gdy dzień przed Wigilią do drzwi domu Michaliny zapuka jeszcze jeden gość, życie kobiety wywróci się do góry nogami.



Może ktoś z Was jest już po lekturze tej powieści i chciałby podzielić się swoimi odczuciami na jej temat.

Zachęcam Was do komentowania !


Wpis powstał na potrzeby akcji Wspólne blogowanie przy choince !





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz